Bogdan Kawałko

Strona 1Zdolności plastyczne wykazywał już od najmłodszych lat. Po pędzel i farby chętnie sięgał w szkole podstawowej i średniej. Gdy ponad 35 lat temu namalował pierwszy olejny obraz – martwą naturę przedstawiającą owoce leżące na kuchennym stole odkryłem, iż ma dar Boży. Obawiając się, że jest to tylko Jego chwilowa pasja, obraz skrzętnie schowałem, by był świadectwem jego talentu. Do malowania wrócił po ukończeniu studiów. Artystyczna dusza Bogdana odżywała najczęściej, gdy wyjeżdżał na urlop. Zabierał wówczas  ze sobą sztalugi, pastele, akwarele, olejne farby,  płótna, kartony i podglądając niezwykłe miejsca, utrwalał je na swoich obrazach.

Mało kto wie, że mój Brat, pragmatyczny urzędnik państwowy i samorządowy, wykładowca akademicki, społecznik i znawca zagadnień z zakresu integracji europejskiej oraz wschodniej współpracy transgranicznej, ma w swojej kolekcji kilkadziesiąt pasteli i akwareli własnego autorstwa. Niektóre z nich znajdują się w prywatnych zbiorach Jego przyjaciół w kraju i za granicą.
Tę wspaniałą pasję Bogdana, bez Jego wiedzy i zgody, postanowiłem odkryć w dniu niezwykłym, w 55 rocznicę Jego urodzin.

Uznałem bowiem, iż to połączenie dwóch piątek będzie strzałem w dziesiątkę, ukazującym artystyczną duszę mojego brata Bogdana.

Janusz Kawałko

Nasz Drogi Bogdanie

W czas tak zacnego i niezwykłego jubileuszu:
miłości rodzinnej, opieki Bożej, oddanych przyjaciół, ludzkiej życzliwości, spełnienia planów naukowych
i zawodowych, marzeń  – tych skrywanych w sercu – osobistych oraz rozwoju talentu życzą Ci, będący zawsze z Tobą, gdy tylko nas potrzebujesz
Mama,
Urszula z Januszem,
Iwona z Sebastianem (i juniorem – Mateuszem),
Beata z Kamilem